Kalendarz

Luty 2018
P W Ś C P S N
« gru    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728  

Archiwum

  • Wszystkich wizyt: 67410
  • Dzisiaj wizyt: 5

Marsjanin

Odchamianiesię, wersja kinowa

Marsjanin

Poszedłem obejrzeć Marsjanina. Wcześniej przeczytałem książkę, więc wiedziałem „kto zabił” i jak się skończy. Chciałem przekonać się, jak za rewelacyjną powieść Weira weźmie się Scott.
Oglądało się bardzo przyjemnie. Damon swobodnie zagrał główną postać, a i ekipa drugoplanowa nie straszyła.
Jeśli chodzi o zgodność treści, to wychwiciłem tylko jedno, na moje oko nieistotne, ominięcie.
Ani fizykiem ani biochemikiem nie jestem, nie wiem na ile Weir odrobił pracę domową, ale obraz wydawał się wiarygodny.
Oskara nie dałbym, ale nie wykluczam, że jeśli jeszcze kiedyś trafię na Marsjanina np. gdzieś w TV, to nie przełączę na inny program.

PS
Uwielbiam chodzić na przedpołudniowe seanse, gdzie nie ma w kinie wrzaszczących mas, żrących popkorn, świecących telefonami. Gdybym chciał chodzić na spędy, chadzałbym na dyskoteki albo inne koncerty. Mimo wszystko, cenię sobie pewien odbiór, w tym wypadku filmu, indywidualny a nie zbiorowy. Cierpię na gawiedźiowstręt.
Wpis: 1 500.