Kalendarz
Sierpień 2016
P W Ś C P S N
« lip   wrz »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  
Archiwum
  • Wszystkich wizyt: 66047
  • Dzisiaj wizyt: 1

Przekleństwo przeprowadzek

Najpierw była eksmisja z Garden Village. Jakiś rok temu właściciel zdecydował się sprzedać dom i właściwie od września robił podchody. Stanęło na tym, że pismo przyszło na początku maja. Termin wyprowadzki mijał pod koniec czerwca. Ostatecznie zawinęliśmy się w połowie lipca.

Nie minął miesiąc, nie zdążyliśmy zapłacić jeszcze pierwszego czynszu, a przyszła do nas właścicielka nowego domu. Pojawiła się przy okazji naprawy kosiarki i niby od niechcenia zagaiła, że zamierza zrezygnować z usług agencji, u której była do tej pory i przenieść się do innej.
Nadmienić należy, że obecna agencja obrotu nieruchomościami jest jedyną, z którą jest nam po drodze. Inne, które zdążyliśmy poznać ewakuując się z Garden Village i szukając nowego miejsca robiły nam pod górkę. Właściwie na wejście, widząc trzech chłopa, zachowywały spory dystans (nie wiedzieć czemu, rodziny z bachorami traktowane są preferencyjne). A by pozbyć się nas zupełnie, zadawały sakramentalne pytanie: „gdzie pracujecie”. W tamtym momencie musieliśmy porządnie się gimnastykować z odopowiedzią i ta gimnastyka nas zdradzała. Jedynie obecna agencja nigdy takiego pytania nie zadała. Dla niej liczyło się, że czynsz był płacony na czas a dom nie został przez ponad dwa lata jakoś specjalnie zrujnowany. Ale wracając do właścicielki nowego domu.

Powiedziała, że ma zamiar zrezygnować z Property Properly i przenieść się gdzieś indziej. Jej prawo. Nam nic do tego. Dodała jeszcze tylko, że nie chce robić rewolucji a jedyną zmianą, którą mielibyśmy odczuć będzie płacenie czynszu przelewem na jej konto, zamiast gotówką w siedzibie agencji.

Niby wszystko w porządku, ale po dość świeżej sytuacji z Garden Village pojawia się chwila zastanowienia — a jeśli i z Forest Parku będziemy musieli się wynieść? Czyżby klątwa zamykania firm, w których się zatrudniam, miała przeistoczyć się w przekleństwo opuszczania domów, w których mieszkam?

Wpis: 1,512.

Jedna odpowiedź na Przekleństwo przeprowadzek

  • ~jaskrawa mówi:

    Za jakieś dziesięć lat pewnie dotrze do nas taka informacja, podawana przez irlandzkie media:
    „Jest szansa na to, że całkowicie zrujnowana irlandzka gospodarka zacznie powoli dźwigać się z upadku. Naszym dziennikarzom śledczym udało się dotrzeć do korespondencji między emigrantem Walczakiem a jego znajomym w kraju, który Walczak porzucił był wiele lat temu, od kiedy to jego pobyt w Irlandii jest główną przyczyną zamykania wielu irlandzkich firm, zawalania się domów, oraz wielu innych katastrof.
    W mailu do kolegi Walczak pisze: „Chyba wrócę do Polski, tutaj już wszystko upadło”.
    Mamy zatem podstawy, by sądzić, że bankructwo Irlandii, której nie pomogły nawet przyłączenie Irlandii Północnej, ani wielomiliardowe dotacje z UE, w końcu uda się powstrzymać. Być może jest jeszcze nadzieja dla tego kraju.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>